Jak stworzyć wakacyjny look w stylu clean girl? 5 gotowych porad

przez Agnieszka

Czas na wakacje! Walizka stoi otwarta, a ty wpatrujesz się w półki z garderobą, czując ten dobrze znany niepokój. Co spakować, żeby wyglądać świeżo, stylowo i czuć się komfortowo przez cały urlop? Chcesz uniknąć przesyconych, krzykliwych letnich zestawów, które po dwóch dniach się nudzą. Marzysz o czymś, co łączy lekkość wakacji z elegancką prostotą, którą podziwiasz u influencerów. To właśnie moment na odkrycie letniej odsłony clean girl aesthetic – stylu, który podbija serca nie tylko ze względu na swoją minimalistyczną urodę, ale też praktyczność.

W końcu wakacyjny look ma być twoją drugą skórą: niekrępującą, oddychającą i zawsze gotową na spontaniczną przygodę. To nie jest jedynie kwestia mody, to filozofia podróżowania w stylu. W tym artykule pokażę ci, jak zbudować taką garderobę od podstaw. Oparliśmy się na inspirującej stylizacji Jessici Mercedes z Hawajów, która mistrzowsko połączyła casualowy luz z wyrafinowanym detalem. Przeanalizujemy każdy element jej outfitów i damy ci gotowe, działające przepisy. Dowiesz się, jak nosić prążkowane ubrania, by nie wyglądać jak marynarz z pocztówki, odkryjesz moc total look w bieli i nauczysz się dozować akcenty w stylu hawajskim tak, by były trendy, a nie kiczowate. Zaczynamy prawdziwą rewolucję w twojej wakacyjnej walizce!

Filozofia clean girl aesthetic na lato – dlaczego to działa?

Zanim przejdziemy do konkretów, warto zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi w tym stylu. To nie jest jedynie zestaw białych ubrań. Clean girl aesthetic na lato to przede wszystkim nastawienie: dążenie do czystej, zdrowej promienności, która bije od środka. W wersji letniej przekłada się to na lekkie, naturalne tkaniny, stonowaną, ale nie nudną kolorystykę i perfekcyjny, bo wygodny krój. Kluczem jest wrażenie, że właśnie wyszłaś z spa, a nie że spędziłaś trzy godziny na stylizacji.

Dlaczego ten trend jest idealny na urlop? Bo jest niezwykle praktyczny. Ograniczasz kolory do kilku spójnych tonów (biel, ecru, beż, khaki, błękit), więc wszystko do siebie pasuje. Pakowanie jest błyskawiczne, a każdy zestaw wygląda przemyślanie. To także styl inkluzywny – nie faworyzuje jednego typu sylwetki. Opiera się na prostych, często oversize’owych fasonach, które są komfortowe w upale i podkreślają naturalne piękno. Zamiast się maskować, pozwalasz sobie oddychać. Pamiętaj, że chodzi o jakość, nie ilość. Lepiej zapakować trzy dobre jakościowo bawełniane koszule niż dziesięć topsów z syntetyku, które nie przetrwają nawet jednego dnia w tropikalnym słońcu.

Patrząc na stylizację Jessici, od razu widzisz tę filozofię w działaniu. Swoboda, naturalne materiały, zero przymusu. To jest właśnie ten cel. Unikaj więc sztucznego połysku, ciasnych fasonów i ciężkich, skomplikowanych dodatków. Twoim sprzymierzeńcem jest wygoda i pewność siebie, która płynie z dobrze dobranego, prostego ubrania. Zaczynajmy od podstaw, czyli od bazy, która zrobi największą różnicę.

Stylizacja wakacyjna w bieli – total look, który chłodzi

Biały letni total look to najczystsza forma wakacyjnego szyku. Ale to także pole minowe dla potencjalnych wpadek. Kluczem jest tekstura i proporcje. Nosząc jeden kolor od stóp do głów, musisz stworzyć głębię za pomocą faktur. Połącz na przykład matową, nieprasowaną bawełnę lnianą z gładką, lekko połyskującą satyną lub jedwabiem. To zapobiegnie wrażeniu „uniformu pielęgniarskiego”.

Jak to zrobić w praktyce? Zestaw oversize’ową, lnianą koszulę (np. model boyfriend z Reserved za około 159 zł) z dopasowanymi, białymi spodniami z szerokim nogawkiem (krój wide leg). Spodnie powinny mieć wysokość talii i długość 7/8 lub sięgać buta, tworząc elegancką, opadającą linię. Na górę, pod rozpiętą koszulę, załóż prosty, biały top z bawełny. Unikaj jednolitych, sportowych dresówek – to zbyt casualowe i może wyglądać jak strój do jogi. Zamiast tego postaw na mieszankę bawełny z lnem lub wiskozą.

A co z przezroczystością? Biel bywa zdradliwa. Zawsze sprawdzaj ubiór w naturalnym świetle. Jeśli materiał jest zbyt cienki, załóż pod spód neutralny, flesh-coloured body lub slip z fiszbinami (dostępne w sieciówkach jak H&M od 59 zł). To rozwiązuje problem dyskretnie i elegancko. Buty? To miejsce na kontrast. Biały total look pięknie ożywią złote sandały na płaskiej podeszwie lub brązowe espadryle. Pamiętaj o torbie – plecione koszyki są ikoniczne, ale na co dzień lepiej sprawdzi się większa, płócienna torba w kolorze ecru.

Ubrania prążkowane jak nosić – marynarski szyk bez banału

Prążki to letni klasyk, ale łatwo popaść w komunał. Sekret jak nosić ubrania prążkowane leży w wyborze fasonu i towarzystwa. Zapomnij o ciasnych, granatowo-białych topach przypominających ubrania robocze. Postaw na odrobinę dekonstrukcji. Idealna marynarka ma nieco poszerzony krój, może być wykonana z lekkiego dżerseju lub bawełny i najlepiej w stonowanej kolorystywie: ecru/beż, szary/biały lub nawet czarno-białej.

Spójrz na stylizację Jessici Mercedes. Ona nie boi się połączyć prążkowanej, oversize’owej dzianiny z eleganckimi, jasnymi spodniami i kapeluszem. To jest klucz: zestawienie casualowego, prążkowanego elementu z czymś bardzo wyrafinowanym. Przykłady? Prążkowany top typu reglan (dostępny np. w Mohito za ok. 99 zł) włóż do wysokich, białych spodni z szerokim nogawkiem z satyny. Albo załóż długą, prążkowaną koszulę-sukienkę (midi, za kolano) jako lekkie okrycie na kostium kąpielowy i przepasz ją skórzanym paskiem w naturalnym odcieniu.

Czego unikać? Przede wszystkim łączenia prążków z prążkami w innym kierunku – to wyjątkowo trudne do wykonania. Unikaj też zbyt wielu kolorów w jednej stylizacji. Jeśli masz prążkowany top, spodnie lub spódnica powinny być jednolite. I najważniejsze: zwracaj uwagę na rozstaw pasków. Wąskie, gęste prążki mogą optycznie „rozsadzać” sylwetkę. Szersze, rozmieszczone swobodniej są znacznie bardziej korzystne dla większości figur. To drobny detal, który robi ogromną różnicę.

Casualowy outfit na urlop – wygoda to nie bylejakość

Urlop to czas relaksu, ale twój casualowy outfit na urlop nadal powinien mówić o tobie „jestem świadoma stylu”. Jak pogodzić to z wygodą? Kluczem są luźne fasony z wyraźną strukturą. Luźna sukienka midi z kieszeniami, szerokie, lniane spodnie z wysokim stanem i dopasowany top, czy kombinezon z krótkimi nogawkami – to są twoje letnie bohaterki.

Weźmy na warsztat idealne letnie spodnie. Szukaj modelu w 100% z lnu lub mieszanki lnu z bawełną. Talia powinna być wysoka, a nogawka szeroka, ale nie workowata – ważne, by było widać kształt bioder. Długość? Idealnie 7/8 lub do kostki. W połączeniu z prostym, białym tank topem (z grubszej bawełny, nie cienkiej bielizny) i oversize’ową, bawełnianą koszulą zawiązaną w pasie stworzysz look, który jest wygodny jak piżama, ale wygląda na zadbany i przemyślany. Marki jak Answear często mają w ofercie takie modele w przedziale 200-350 zł.

Buty to podstawa. Na długie spacery wybierz białe tenisówki premium (np. Adidas Stan Smith lub Veja) lub porządne sandały platformy z miękkiej skóry (CCC ma świetne modele do 250 zł). Unikaj nowych, niewyrobionych butów – to prosta droga do odcisków. Zamiast ciężkiej, skórzanej torebki, wybierz plecak w neutralnym kolorze lub wspomnianą już płócienną torbę. Pamiętaj, że casual nie oznacza bylejakości. Każdy element, nawet najprostszy, musi być dobrej jakości i dobrze leżeć.

Akcesoria w stylu hawajskim – jak dozować egzotyczny akcent

To najtrudniejsza sztuka. Akcesoria w stylu hawajskim mogą w mgnieniu oka przesunąć stylizację z modnej w kiczowatą. Zasada jest prosta: jeden mocny akcent wystarczy. Jeśli wybierasz naszyjnik z muszelek i koralików, nie zakładaj do tego kolczyków z kwiatami hibiskusa i bransoletki z pereł. Mniej znaczy więcej, a w tym przypadku – znacznie więcej stylu.

Postaw na jakość wykonania. Zamiast plastikowej, jaskrawej bransoletki z bazarku, poszukaj ceramicznego lub drewnianego wisiorka w kształcie muszli na skórzanym rzemyku. Świetnie sprawdzą się też eleganckie drewniane okulary przeciwsłoneczne w tonacji tortoiseshell lub złote kolczyki w kształcie palmowego liścia. Jessica Mercedes często dodaje właśnie taki pojedynczy, solidny detal – na przykład masywny złoty naszyjnik do najprostszej białej sukienki.

Gdzie szukać takich dodatków w Polsce? Zerknij na polskie marki rzemieślnicze na Etsy czy Sklepy Google. Często tworzą piękne, unikatowe rzeczy inspirowane naturą. Unikaj gotowych, kompletnych „hawajskich” zestawów. I pamiętaj o najważniejszym letnim akcesorium – nienagannym manicure w neutralnym kolorze (beż, jasny róż, french) lub po prostu przezroczystym lakierze. To dopełni wrażenie zadbanej clean girl nawet na końcach paznokci.

Letnia warstwowość – lekkość ma swoją strukturę

Wakacyjne wieczory bywają chłodniejsze, a klimatyzacja w restauracjach potrafi dać w kość. Zamiast pakować ciężki sweter, naucz się sztuki letniej warstwowości. Chodzi o lekkie okrycia, które są funkcjonalne i stanowią integralną część stylizacji. Tutaj królują oversize’owe koszule z lnu, lekkie kardigany z bawełny merino (cieńszej, letniej) i… prążkowane dzianiny, jak ta od Jessici.

Jak to działa? Załóżmy, że twój podstawowy zestaw to body i spodnie. Na to narzuć otwartą, lnianą koszulę w neutralnym kolorze. Możesz ją zawiązać nisko na biodrach lub pozwolić swobodnie powiewać. Drugie życie zyskają też lekkie, jedwabne lub satynowe szale – nie owijaj ich wokół szyi, a zarzuć luźno na ramiona jak lekki szal. To dodaje ruchu i tekstury.

Bardzo modnym rozwiązaniem jest też tzw. „knotted sweater” – lekki sweter lub dzianina, którą zarzucasz na ramiona i wiążesz końce z przodu. To nie tylko praktyczne, ale też tworzy interesującą, miękką linię na plecach i ramionach. Unikaj ciężkich, wełnianych swetrów i puchowych giletów – to zepsuje całą letnią lekkość. Twoje warstwy powinny być z tkanin, które oddychają i nie dodają zbędnej objętości.

Buty i torba – finisze, które decydują o charakterze

Możesz mieć idealnie dobrany strój, ale niewłaściwe buty lub torba zniweczą cały efekt. W clean girl aesthetic na lato finisze powinny być przemyślane i… wygodne. Postaw na kilka uniwersalnych par, które obsłużą każdą sytuację. Pierwsza must-have: dobrej jakości sandały na płaskiej podeszwie, najlepiej w kolorze złota, brązu lub czerni. Szukaj modelu z szerokim paskiem przy kostce – to stabilizuje stopę i wygląda nowocześniej niż cienkie rzemyki.

Druga para: białe tenisówki lub sneakersy z naturalnej skóry. Trzecia: eleganckie płaskie baleriny (np. z Zary) w kolorze nude lub czerni. To naprawdę wystarczy. Jeśli chodzi o torby, zasada jest podobna. Plecak z ekologicznej skóry lub płótna na wycieczki, większa płócienna torba-tote na plażę i zakupy (świetne mają marki typu Simple Things) oraz jedna elegancka, mała kopertówka na krzyż (np. z Reserved) na wieczorne wyjście.

Czego unikać? Butów na wysokim, cienkim obcasie, które grzęzną w piasku, oraz małych, łańcuszkowych torebek, do których nie zmieści się nawet filtr przeciwsłoneczny. Pamiętaj, że urlopowa elegancja ma być praktyczna. Wybieraj modele, które są odporne na zabrudzenia i nie wymagają przesadnej pielęgnacji. Brązowa skóża lepiej znosi piasek i wodę niż biała.

Wakacyjny look w stylu clean girl to coś więcej niż modowy trend. To przepis na stylową wolność i komfort, które pozwolą ci w pełni cieszyć się urlopem. Jak widzisz, kluczem nie jest kupowanie całkiem nowej garderoby, a mądre łączenie podstawowych, dobrych jakościowo elementów. Pamiętaj o głównych filarach: postaw na stonowaną, jasną paletę i naturalne tkaniny, które oddychają. Nie bój się oversize’owego kroju, ale dbaj o proporcje, łącząc go z czymś dopasowanym. Jeden egzotyczny dodatek potrafi powiedzieć więcej niż cały zestaw pamiątek z bazarku. I najważniejsze – pozwól, by twoja stylizacja była tłem dla twojej energii i uśmiechu, a nie konkurentem dla uwagi.

Zacznij od przejrzenia swojej szafy. Znajdziesz tam białe koszule, lniane spodnie, prosty top? Świetnie! Teraz dokup tylko jeden kluczowy element – może to być prążkowana dzianina, dobre sandały czy drewniana biżuteria. Eksperymentuj z teksturami w obrębie jednego koloru. I następnym razem, pakując walizkę, pomyśl nie „co mogę potrzebować?”, a „w czym będę się czuć najlepszą wersją siebie?”. Gotowa na to, by na następnych wakacjach czuć się nie tylko wypoczętą, ale i niesamowicie stylową? Powiedz, który z tych trików wypróbujesz jako pierwszy – ten z total look w bieli, czy może z prążkowaną marynarką? Daj znać w komentarzu!

You may also like